niedziela, 2 września 2012

Słonecznie:)




Chociaż za oknem troszkę szarawo chcę wam przesłać dzisiaj troszkę słońca  moim słonecznym postem:)))Będzie słonecznie i mega cytrynowo:)Zaczęło się niewinnie od przepisu na roladę cytrynową,później dołączyły do mojego planu muffiny cytrynowe.Mimo wszechobecnej cytryny wyszło bardzo słodziutko:)i tak powstało moje małe słoneczne przyjęcie:)










Rolada cytrynowa
4jajka,1/2szklanki cukru pudru,1łyżka oleju,2łyżki maślanki,2łyżeczki ekstraktu cytrynowego,300g mąki,łyżeczka proszku do pieczenia,1/2 łyżeczki soli,barwnik żółty u mnie w żelu wilton

Ubić jajka aż podwoją swoją objętość,następnie powoli dodajemy cukier i olej i dalej maślankę,ekstrakt cytrynowy,barwnik,na końcu dodajemy mąkę wymieszana z proszkiem do pieczenia i solą.Wykładamy na blaszkę u mnie blaszka 20x30 co jak widać okazała się za mała(rolada wyszła za gruba) pieczemy w rozgrzanym piekarniku 180°C  12-15 min
Po wyciągnięciu z piekarnika niezwłocznie zwijamy na ściereczce posypanej cukrem pudrem

krem
szklanka śmietany 36%,1/4szklanki cukru pudru,130g mascarpone,2 łyżeczki ekstraktu cytrynowego
Gdy śmietana jest już ubita dodajemy stopniowo cukier i pozostałe składniki

Babeczki cytrynowe
Przepis dostępny TU 
(Do kremu śmietankowego nie dodawałam kremu cytrynowego )

45 komentarzy:

  1. Ale super tak wszystko żółte :-)))) Cudownie wyglądają muffiny cytrynowe :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. rety, jakie cudne słonko! :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieje że nie spiekło was za bardzo:)))

      Usuń
  3. Lubię cytrynowe ciasta więc taka rolada i myfiny baaardzo do mnie przemawiają, piękne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Częstuje Kasiu wirtualnie.U mnie to chyba pierwsze cytrynowe pieczenie:)

      Usuń
  4. Ale cytrynowo, pięknie i żółto. Zupełnie nie jesiennie i to mi się podoba :-D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taki miałam plan,przepędzić jesienne chmurki:)

      Usuń
  5. WOW, dało po oczach :), jakbym była szefem firmy cateringowej, miałabyś u mnie półtora etatu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :)))wystarczy pół etatu:)))

      Usuń
    2. dobrze będzie zadaniówka ;), ale tylko najlepsze bankiety, jakie kiedyś sama obsługiwałam z wyciętymi z lodu łabędziami i homarami wysypującymi się z półmisków ;)

      Usuń
    3. za łakoma jestem żeby takie bankiety obsługiwać:)

      Usuń
  6. Oj. oślepiło mnie już na moim pasku a jak weszłam do Ciebie to jeszcze mnie smakami uwiodło. Super pomysł na ten ponury dzień .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieje że nie będę musiała opłacać wam wizyt u okulisty:))))Cieszę się że mogłam wam ten dzień troszkę rozjaśnić:)

      Usuń
  7. Jak optymistycznie, pięknie i słonecznie! Parafrazując tytuł pewnej piosenki było u Ciebie popołudnie bezkarnie cytrynowe ;)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Drui.Powiedziałabym cały weekend był bezkarnie cytrynowy:)

      Usuń
  8. Igo, jakie słoneczne lato u Ciebie! Cudownie:) Aż chce się żyć:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się że tak zadziałałam na Ciebie:)

      Usuń
  9. Jejku co za pomysłowe, staranne i piękne wykonanie!

    OdpowiedzUsuń
  10. ja napiszę krótko -JEST PIĘKNIE !!!!!

    na serio zaparło mi dech

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje Olu,ciesze się że i do Ciebie dotarło trochę słońca:)

      Usuń
  11. Ależ pięknie, słonecznie i cytrynowo...SUPER!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Jagódko:)
      Chyba wszyscy tu marzą o przedłużeniu lata:)

      Usuń
  12. Żółto mi, to tak na dzisiejszy brak słońca:-)
    Fajnie - na doła minimalna, chwilowa poprawa.

    OdpowiedzUsuń
  13. Czemuż mnie nie było na tym przyjęciu ;/ no wiem wiem, wiedziałaś że jak wpadnę to wszystko zjem ;p Wygląda przepięknie!!!Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiedziałam że z ciebie taki łasuch P.Kropko:)
      Dziękuje za miłe słowo!!!

      Usuń
  14. do mnie żadne zaproszenie nie dotarło:( świetne,aż mnie oczy się śmieją do tych żółtości buzia sama sie śmieje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Och ta poczta kulawa i listonosz roztrzepany:)

      Usuń
  15. Dziękuję za dużą dawkę słonecznej żółci i naprawdę jaśniej mi się od razu zrobiło przed oczami :-))

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja nie mogę wyjść z podziwu, przepięknie, serdecznie pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :)Cieszę się że i do ciebie moje słońce dotarło:))))

      Usuń
  17. Meeeega cytrynka!!!Zesty lemon! uwielbiam!(a moj L wlasnie robi cytrynówke na spirytusie :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cytrynówka brzmi ciekawie ale ja na razie mam dość cytryny:)

      Usuń
  18. Aleś postroiła ! Piękne :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Świetne zdjęcia! A przepis na muffinki cytrynowe i roladkę dostaniemy? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście,dzisiaj dodam wieczorkiem

      Usuń
  20. O Boże, jak pięknie podane, słonecznie i lato w pełni na talerzykach i w szklankach! jak można "wkręcić" się na taką cytrynową ucztę?:)))

    życie & podróże
    gotowanie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje również słonecznie.Najszybciej wkręcić się można po sąsiedzku:)))

      Usuń
  21. Jajku jak pięknie!!! Ja uwielbiam wszystko co cytrynowe :D Muszę koniecznie zrobić Twoją roladę :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Jak cytrynowo! Przepyszny podwieczorek! Słodkości wyglądają bardzo zachęcająco! Twoje zdjęcia różnych smakowitości zawsze mi się kojarzą z podwieczorkiem a'la Alicja w Krainie czarów i ta herbatka Marcowego Zająca z Kapelusznikiem, dłuuuugi stół pełen smakowitości i bezdenne filiżanki! :D

    OdpowiedzUsuń
  23. Cytrynowy post:)Każdy szczegół dopracowany:) Smakowicie!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za zostawienie komentarza :)))