Długo nie czekałam,a może i długo bo sernik bazyliowy biegał mi od roku po główce:)Wszystko przez krem bazyliowym o którym pisałam TU
Po przepis zapraszam Tu z moją modyfikacją.Użyłam 500g twarogu i 250g mascarpone,kremówkę zagotowałam z bazylią z dwóch doniczek(wychodzi jakieś 4 garście)potraktowałam blenderem i przecedziłam.W żadnym wypadku nie dotykać zanim sernik nie ostygnie:)Ja nie wytrzymałam i prawie skończyło się tragedią z tego też powodu zdjęcia ograniczyłam do minimum:)
Czy smakowało?o tak:)uwielbiam bazylie w wersji słodkiej.
Brak zdjęć nadrobię dzisiaj pisaniem za to(co do mnie nie podobne:)
Chciałam zapowiedzieć wyzwanie jakie organizujemy dla was z Drui
Będzie to poetyckie wyzwanie fotograficzne.Mam nadziej że będą chętni.Dokładne informacje już w kolejnym poście:)
