sobota, 27 października 2012

O małych i dużych przyjemnościach:)

W planach był post z B&W z mojego ulubionego miasteczka.Plany się zmieniły bo chyba b&w mamy pod dostatkiem za oknem:) Dzisiaj trochę o książce której stałam się szczęśliwą posiadaczką jakiś czas temu,a nawet dwóch książkach:)
Do Mimi trafiłam przez Jo a zaczęło się właśnie od tej książki


 Żyć w zwolnionym tempie ,rozkoszować się chwilą,smakować,celebrować,poznawać..
kto potrafi???
Strona 77 zaburczało mi w brzuchu na widok Paris Brest.
Długo nie czekając


Dzisiaj był chleb z polecenia Mimi(przepis TU) .Choć pieczenie weszło w moja codzienność.Chleb na samych drożdżach piekłam pierwszy raz
Kolejna przyjemność.Jeszcze ciepły z masłem kto zna ten smak?



Na kolacje z dodatkiem pasty z tuńczyka,przepis od Drui

(Przed użyciem blendera:)

Na koniec dnia założyłam czarno biały film do mojego staruszka odpowiedni do pogody za oknem:)Dzień nie był taki straszny:)a Ja doskonale sobie go umiliłam:)


Na koniec informacja dla Tych którzy Mimi znają a nie udało im się zdobyć 1 części książki
Mam dwie w posiadaniu i z chęcią jedną odsprzedam

59 komentarzy:

  1. ale sobie dogadzałaś :), ciacho apetyczne, chleb domowy uwielbiam i co jakiś czas piekę, a czarno-biały film też planuje kupić :), dobrej niedzieli :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Troszeczkę.
      Chleb domowy to chyba ta duża przyjemność:)
      Miłej Jo

      Usuń
  2. To ja byłabym zainteresowana książką :-)
    O Twojego maila, na który mogłabym wysłać wiadomość dotyczącą zakupu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Coś mi ucięło w komentarzu. Miało być: Proszę o...

      Usuń
    2. Na moim profilu go znajdziesz:)

      Usuń
    3. Już mam, zaraz napiszę :-)

      Usuń
  3. Chleb z masłem... uwielbiam =) z dużą chęcią zjadłabym taką pajdę! rozmarzyłam się....
    Będę musiała spróbować go zrobić... wygląda bardzo smacznie na tych zdjęciach!

    Analog?? Jaki model? Mnie kusi i kusi, coraz bardziej... chyba muszę sobie taki sprzęcik sprawić...
    życzę miłego wieczorka =)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Piekę chleb od niespełna roku i ten z żeliwnego garnka nie ma sobie równych!!!(smakuje lepiej niż wygląda:)
      Nie jest to zenith ani zorki a chciałabym.
      13 letni Canon
      Miłego

      Usuń
  4. Tyle już czytałam o tej książce,że jestem jej bardzo ciekawa :) Widzę,że na Twoją już masz chętną.Może ktoś,gdzieś jeszcze będzie chciał odsprzedać :)) Pozdrawiam D.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jedną dostałam w prezencie a w tym samym czasie zdążyłam zakupić drugą.Chyba drugi taki przypadek się nie trafi:)))ale mimo to trzymam kciuki:)Z dobrych wiadomości niedługo 2 część:)

      Usuń
  5. JAAAAAA, ja bym chciała tę zapasową książkę! Ale chyba się spóźniłam :(
    Zdjęć czarno-białych wyczekuję...
    Pa

    OdpowiedzUsuń
  6. A pasta smakowała chociaż?
    O małych codziennych przyjemnościach pamiętam, doceniam i cieszę się nimi. Zwolniłam, nie, to raczej życie za mnie zwolniło.
    Otulonej w ciepło niedzieli życzę. :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie poleciłabym jakby było inaczej.Do tego stopnia oddawałam się dzisiaj przyjemnością że obiadu nie ugotowałam i cały dzień na chlebku i paście:)))
      Ja jeszcze do końca nie zwolniłam ale zwolnię:)
      Wzajemnie Drui

      Usuń
  7. Domowy chlebek o mniam i te Twoje zdjęcia piękne to uwieńczenie wieczoru ;) Buźka i słodkich snów ;*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj mniam mniam:)
      Miłego wieczoru Kropeczko

      Usuń
  8. Co jest w tej książce? Przepisy czy coś więcej?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Są zdjęcia analogowe,są wnętrza,podróże...slow life

      Usuń
  9. Ale smakołyki, aż mi ślinka pociekła...ciekawa jestem efektu fotografowania:)

    OdpowiedzUsuń
  10. chlebek wygląda pyszniutko zresztą wszystko wygląda git nawet ten aparat od strony" tyłka"
    hmmmm....tylko chyba ja nie przeczytałam tej książki? , ale mam tak mało czasu na takie przyjemności :(

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie i o tym też jest ta książka o tej chwili którą warto znaleźć:)
      Buziaki

      Usuń
  11. Chleb i kawa z kawą to najważniejszy posiłek mojego dnia :) Wspaniałe zdjęcia...jak zwykle. Jesteś mistrzynią :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chleb tak ale kawa nie koniecznie:)Chociaż dobrej nie odmówię
      Dziękuje kochana jesteś

      Usuń
  12. Jaki przyjemny blog! Wspaniałe zdjęcia, a książka zachęcająca...
    http://www.fashionable.com.pl/

    OdpowiedzUsuń
  13. Koniecznie smakujmy życie! jestem za wszelką celebracja, smakowaniem i cieszeniem się każdą chwilą... tak szybko mija, za szybko...
    a nawiasem mówiąc wspaniale sobie umiliłaś ten zimowy nastrój:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :)Wiedziałam Kasiu że będziesz za:)

      Usuń
  14. w weekendy sie staram tak zyc...slow life to dobry sposob na relaks po zabieganym tygodniu...ksiazka przyciaga juz sama okladka...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak z dwójką dzieci ciężko żyć slow:)

      Usuń
  15. pysznie wygląda Twój chleb, w końcu i ja się odważę ;)
    ja robię pastę z łososia - też pyszna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odważ się Gosiu!!!!
      Przepis na pastę z chęcią przyjmę:)

      Usuń
    2. praktycznie nie ma przepisu - łosoś (tutaj kupujemy takiego miękkiego, rozpływa się w ustach) z puszki plus jajka na twardo, odrobina musztardy, majonezu i pieprzu (do smaku) - rozcieram to na pastę, a na koniec dodaję małą puszkę kukurydzy i wszystko mieszam, uwielbiam!

      Usuń
  16. pysznie dzień spędziłaś :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Leniwie:)mam na dzieję ze chleb w biodra mi nie pójdzie:)

      Usuń
    2. chleb w biodra??? nie ma takiej możliwości! :-)

      Usuń
  17. Ale apetycznie tu dzisiaj!!! Na książkę się szykuję od jakiegoś czasu też :-) Widzę, że warto na parwdę :-) A zdjęcie nr 2 .. no cóż wkurzyłaś mnie ;-)) Zjadłabym jednym kęsem! :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aj tam ciastko,trzymam kciuki za dobre wiatry u Ciebie

      Usuń
  18. Celebrowania chwili i wolnego życia wciąż się uczę. A może odkrywam na nowo? Pięknie i klimatycznie dziś u Ciebie, może zatrzymam się na chwile i obiecuję, nigdzie nie będę się spieszyć

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja także się uczę i nie jest łatwo choć to takie przyjemne

      Usuń
  19. życie z zwolnionym tempie i cieszenie się chwilą rzadko mi wychodzi...


    Blog o życiu & podróżach
    Blog o gotowaniu

    OdpowiedzUsuń
  20. A ja wciąż zachwycam się tą książką i zamówiłam już 2 część. Nie mogę się doczekać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To masz tak jak Ja:)
      Też już zamówiłam:)

      Usuń
  21. Blog Mimi cudowny tak ja ten chlebek na Twoich zdjęciach. Już czuję tę chrupiącą skórkę, tę grubą warstwę masła. Ach, rozmarzyłam się :-D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skórka naprawdę chrupiąca,nie ma co marzyc upiec trzeba:)

      Usuń
  22. Szybka jesteś. Ja na razie wszystko smakuję oczami ale kiedyś na pewno zrobię.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Maszko przecież garnek już masz,mąka ,drożdże i chleb gotowy:)

      Usuń
  23. UUU chlebek z masełkiem ... coś pysznego. No i znowu jestem głodna ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Chleb pysznie Ci się upiekł!
    I smakowicie posmarowany.
    Smakuję oczami.

    Książki już zaklepane,czy można kupić?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety Amber książka już w drodze do nowej właścicielki

      Usuń
  25. Oj jakbym przygarnęła tę książkę! Już wcześniej ją gdzieś widziałam i ochoty nabrałam :)
    Ciepły chleb z masłem - chyba najlepsze co może być :)
    Piękne zdjęcia u Ciebie!

    OdpowiedzUsuń
  26. Kolacja dobra, ale deser powala. Ja kocham słodycze i chyba zawsze piszę o tym u Ciebie! Bo u Ciebie TAKIE ciasta, ciasteczka, kremy...

    OdpowiedzUsuń
  27. Bardzoooo tutaj przyjemnie :)

    OdpowiedzUsuń
  28. piękne miejsce i książka też ma swój smak :)

    OdpowiedzUsuń
  29. weszłam tu jeszcze raz po przepis, chyba się skuszę coś mnie tak korci choć jestem laik w pieczeniu tego typu rzeczy

    OdpowiedzUsuń
  30. Bardzo sugestywnie, zwłaszcza z tym chlebem, niemal poczułam jego zapach. Ach, czas upiec chleb :-)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za zostawienie komentarza :)))