wtorek, 4 grudnia 2012

Śnieg w zastępstwie

Oczywiście nie miałam pojęcia czy śnieg w końcu spadnie:)ale wiedziałam że będzie coś w zamian.Tu zaskoczyła mnie Kass tym cukrem pudrem:)),tak będzie cukier puder zamiast śniegu:))).Co do zagadki to odpowiedź znajdziecie na ostatnich zdjęciach:)))

Ciasteczka miętowo-czekoladowe
PYCHA:)




Chyba najwyższy czas na ozdoby:)



Ciastka czekoladowo-miętowe
2łyżki gorzkiego kakao,1/3 szklanki mąki 200g gorzkiej czekolady minimum 50%,2łyżki masła,1/4 szklanki np nutelli,2 jajka,białko,3/4 szklanki cukru(ja dałam pół szklanki),łyżeczka wyciągu z mięty,szklanka cukru pudru do obtaczania 

Mąkę mieszamy z kakao
Masło,nutelle i czekoladę topimy w kąpieli wodnej
Jaja i białko miksujemy z cukrem,dodajemy mieszankę czekoladową,ekstrakt a na koniec mąkę
Ciasto chłodzimy przez 20 min
Formujemy kuleczki obtaczając ciasto w cukrze pudrze
Pieczemy w 180 stopniach 10-12min
SMACZNEGO

44 komentarze:

  1. :)
    ale pikne zdjęcia i aniolajki :))))
    u mnie pruszy ,że hej ....no i dobrze lubie snieg

    OdpowiedzUsuń
  2. A u mnie sypie :-) nie cukrem. Bardzo ładnie wyglądają te ciacha.

    OdpowiedzUsuń
  3. bardzo apetyczne zdjęcia, a czekoladę, szczególnie gorzką w połączeniu z miętą uwielbiam!

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciasteczka wyglądają bosko i ten mix czekolady z miętą...!:-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wyjrzałam przez okno w tej chwili, i u mnie sypie śnieg:) Przeuroczo wygląda w świetle lampy ulicznej:)
    Ciasteczka mniam...mniam, lubię połączenie czekolady i mięty.
    Pozdrawiam cieplutko:)
    P.S.
    Igo, gdzie można kupić wyciąg z mięty?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. http://allegro.pl/listing.php/search?string=esencja+mi%C4%99towa&sourceid=Mozilla-search

      Usuń
  6. ciasteczkami się częstuję a na rozwiązanie zagadki nigdy bym nie wpadła :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Byłam blisko w sprawie skrzydełek - :-))))
    Moje miasto ZASYPANE, boję się jutrzejszego poranku, i tych śliskich dróg...BRRR!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Heidi prześlij do mnie trochę śniegu to się wyrówna:)

      Usuń
    2. Bierz go całego!!! On nie mój!!!

      Usuń
    3. Mój też nie ale musi być sprawiedliwie

      Usuń
  8. Zestaw czekolady i miety jest cudowny!:) ...i nie dziw się że mnie wszystko kojarzy się z jedzeniem:))) pozdrawiam:)
    ps. aniołki sliczne:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też lubię to połączenie:)
      Dziękuje:)))

      Usuń
  9. czekolada i mieta uwielbiam to polaczenie
    a aniolki przecudne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kto ja kto ale Ty musisz je uwielbiać czekoladko:)

      Usuń
  10. Uwielbiam czekoladę i mięte. To nierozłączne zestawienie, jak marchewka i groszek ;)
    Aniołki...anielskie, z włochatych patyczków :)
    Kocham Twoje zdjęcia
    :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozłączne och rozłączne ale trzeba przyznać że komponują się wspaniale
      Dziękuję kochana jesteś:*

      Usuń
  11. mhmmmmm mniam mniam mniam!!!!!!!!!!1

    OdpowiedzUsuń
  12. Połączenie mięty i czekolady mhmmm.... musi być dobre :D

    OdpowiedzUsuń
  13. a więc to skrzydła aniołków ;) hahah a ja walnęłam że girlanda O.o hahaha ale ciasteczka wyglądają bardzo apetycznie ;*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zagadka nie była łatwa po prostu:)

      Usuń
  14. mi do śniegu niespieszno:) niech spadnie na 24go i stopi się 1 stycznia:))
    życie & podróże
    gotowanie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie jestem wielbicielką śniegu ale taka jest kolej rzeczy:)))

      Usuń
  15. Uwielbiam miętę z czekoladą!
    Motylki-aniołki, byłam blisko.
    Iguś, ponaglam o przepis na szpinak z gruszkami. :)) I powiedź co się stało z przepisem na Brownie, bo byłam pewna, ze go tam widziałam? Albo juz jestem totalnie zakręcona!
    Pa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przepis juz dodałam dawno:)Musisz rozwinąć post tzn wejść w "czytaj więcej"na końcu posta:)

      Usuń
    2. No zakręcona jestem, nie da się ukryć! :)

      Usuń
  16. a gdzie moje saneczki :)
    Twoje ciasteczka to prawdziwa ozdoba ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. ooo! :-) Ale fajne aniołki :)
    A ciasteczka mmmm! czekolada i mięta to dobre połączenie!

    OdpowiedzUsuń
  18. Aaaaa to były skrzydełka aniołków. :] Ciasteczka kuszące, szkoda że muszę mieć chwilową przerwę od czekolady i mięty, ale na święta już będę mogła poszaleć. :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Osobiście zaszalałam i zjadłam dwa(w związku że ograniczam mojej oponce cukier)ale ciągle o nich myślę mniam

      Usuń
  19. Tak właśnie pomyślałam, że dzisiejszy śnieg to jakby odpowiedź na Twój post ;-)
    Aniołki prześliczne.

    OdpowiedzUsuń
  20. ciasteczka umieszczam na początek mojej listy "do zrobienia" :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się,mam nadzieje że będziesz zachwycona tak jak Ja:)

      Usuń

Dziękuje za zostawienie komentarza :)))