sobota, 2 lutego 2013

Dni mijają w kolorze oranżu.czyli częstuje was pogodną myślą

Kolor pomarańczowy jest jednym z najradośniejszych kolorów. Wprowadza wesoły nastrój, kojarzy się z żywością owoców, kolorowymi ptakami, motylami, kwiatami. To symbol spontaniczności, żywości, zdecydowania i optymistycznego nastawienia do życia. Oprócz tego, barwa sprzyja pogodnym myślom, zwiększa motywację do działania, wzmacnia poczucie własnej wartości i pomaga walczyć z kompleksami. Pomarańczowy to również atrybut smakosza, człowieka znającego swoją wartość, biorącego z życia to, co najlepsze, nie przejmującego się porażkami. Z drugiej strony to również kolor kojarzący się z jaskrawym zachodem słońca, a więc z miłymi wspomnieniami z wakacji spędzonych nad morzem, czy w górach. Barwa jest także domeną osób porywczych i szybko działających, symbolizuje siłę, ogień, pobudzenie, przedsiębiorczość oraz wyzwolenie się z nałogów. 
źródło internet 

Pesto z dynią


Tort Makowo-mandarynkowy






No tak wydało się siedzę w kuchni i łasuchuje,no cóż.Aparat zapadł chyba w sen zimowy i na dwór wychodzić nie chce:/
Nic na silę,zostaje poczekać mi troszeczkę



Pistacjowe pesto z pieczoną  dynią
1/3szklanki niesolonych orzeszków pistacjowych,2ząbki czosnku,skórka z 1 limonki,kawałek ostrej papryczki,1szklanka ziół(bazylia i pietruszka lub inne)1/2 szklanki startego parmezanu(u mnie Grana Padano)
 1/3 szklanki oliwy,sól ,pieprz

Dynia
Dynie pokrojona w kostkę skrapiamy oliwą i posypujemy 2 łyżeczkami wędzonej papryki, 1 łyżeczką soli i gałką muszkatołową
 Pieczemy w temp 200°C około 20 minut 



Tort makowo-mandarynkowy
  Przepis na ciasto makowe znajdziecie TU 
+kostka marcepanu i kilka łyżek ulubionej konfitury
Ja użyłam białego maku i piekłam w tortownicy 21cm
Upieczone ciasto przekroić na pół,lekko nasączyć sokiem z mandarynek.Marcepan rozwałkować wyciąć okręgi wielkości blaszki.Każdy blat posmarować konfiturą i przykryć marcepanem
 1blat wkładamy do tortownicy 23-24cm

4puszki mandarynek, 2-3łyżki cukru,19g żelatyny(u mnie płatki) 500ml kremówki,
Mandarynki odcedzić z soku i miksujemy blenderem na gładka masę.Odlewamy trochę i moczymy 14g żelatyny .Resztę podgrzewamy dodajemy cukier.Śmietanę ubijamy i mieszamy z 2 szklankami musu mandarynkowego wymieszanego z żelatyną.Zalewamy pierwszy blat masą do chwili aż go pokryje na to kładziemy kolejny blat ciasta, dociskamy lekko i zalewamy reszta masy.Ciasto wkładamy do lodówki na kilka godzin
Po tym czasie resztę żelatyny(5g) moczymy w pozostałej szklance musu(10min),lekko podgrzewamy do momentu aż żelatynę całkowicie się rozpuści,studzimy i wylewamy na ciasto

40 komentarzy:

  1. Jak ja lubię pomarańczowy i wszystkie jego odcienie!
    I takie wspaniałości,które z nim wyczyniasz.
    Pomarańczowej soboty!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Częstuje wiec moim pomarańczowym i także życzę miłej soboty:)

      Usuń
  2. Lubię kolor pomarańczowy, kojarzy mi się z latem, z nagietkami, z morelami...I lubię połączenie pomarańczu z różem, zwłaszcza w biżuterii. Pięknie pomarańczowo dziś u Ciebie i bardzo smakowicie:)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pomarańczowy z różowym powiadasz hmm ciekawa jestem jak w biżuterii by się prezentowały

      Usuń
  3. Nie jest to mój kolor bo ja podobno jestem zima, czyli wszelkie błękity z zielenia, ale mimo to lubię pomarańcz i używam wszędzie gdzie się da:) smaczny ten tort...a ja zaraz kończę robić orzechowy bo zaraz mam gości:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi w pomarańczowym też nie do twarzy i nawet nie otaczam się tym kolorem ale w jedzeniu zawsze:)
      Wiec czekam na foto relację:)z pieczenia tortu:)

      Usuń
  4. Ma w sobie dużo energii ten kolor, podobnie jak Twoje zdjęcia, które są takie pozytywne i mi kojarzą się z latem...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Roma.
      Twoje słowa za to mają w sobie dużo ciepła:)

      Usuń
  5. ten pomarańcz- no i ten tort, ja nie mogę, jak mi się go zachciało, to bardzo sugestywne zdjęcia są:)

    OdpowiedzUsuń
  6. A co to za tortas?? Wygląda bosko!
    Pomarańczowy kolor lubię, w jedzeniu, dodatkach, lubię też buty w kolorze i spódnice :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie tylko w kuchni pomarańczowo:)

      Usuń
  7. Nim obślinię (kolejny raz) klawiaturkę, przepisa na tortasa poproszę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Coś mi się na gałki oczne rzuciło, bo teraz widzę, że przepis jest :)

      Usuń
    2. Na szczęście są teraz klawiatury wodoodporne :)Przepis jest po rozwinięciu posta:)

      Usuń
  8. tak pięknie pomarańczowo, tak pysznie... aż zgłodniałam!

    OdpowiedzUsuń
  9. Chyba powinnaś poważnie pomyśleć o biznesie łakociowym ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. kolor pomaranczowy jest bamboocha, czyli super/odjazdowy/coolerski... :)
    myslalas o napisaniu ksiazki kucharskiej?"Iga Kuszaca smakolykami"
    buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bamboocha:):)fajnie to ujęłaś:)
      Yhy,jestem tylko kruszynką w morzu kusicielek:)
      ale dziękuję:)))buzia mi się śmieje:)

      Usuń
  11. Szalejesz kobietko w kuchni, a i aparat tak całkiem w sen zimowy nie zapadł. :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I tylko w kuchni:)
      No nie,po domu to jeszcze coś mu się chce ale jak mówię chodź na dwór to chowa się po kątach

      Usuń
  12. mmmm, pesto :)
    pomarańczowy zdecydowanie kojarzy mi się ze słońcem :) dziś mieliśmy piękny, słoneczny dzień :)))

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja poproszę te pesto z dynią;-))) O tak pomarańczowy kolor wprowadza energię i pozytywny nastrój;-)) Byle do wiosny!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobry wybór:)
      Wygrywa z tortem w tym że można jeść bez wyrzutów sumienia

      Usuń
  14. uwielbiam pomarańczowy kolor! Jest taki pozytywny :)
    A ten tort mnie zachwycił. Masz dziewczyno talent! Jest cudny!

    OdpowiedzUsuń
  15. Przyszłam do Ciebie zobaczyć piękne obrazy :)
    Obydwa przepisy bardzo kuszące :)
    Miłego Dnia Iga

    OdpowiedzUsuń
  16. skoro na razie nie mogę mieć takich kolorów za oknem to chociaż sobie popatrzę na piękne pomarańczowe słodkości i słoności :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a u mnie tak pięknie,może i mało zieleni ale słonce świeci od rana:))

      Usuń
  17. Ależ kolory!!! Pysznie się wszystko prezentuje :)))

    OdpowiedzUsuń
  18. cudownie:) to kolor energii:)
    jak oglądam te zdjęcia to, aż się uśmiecham:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ostatnio mam pomarańczowe włosy ale nie czuję się w nich sobą. Natomiast chętnie zjadam wszystko w tym kolorze. to chyba najpyszniejszy kolor.

    OdpowiedzUsuń
  20. Pysznie się ten tort prezentuje, a dyniowe pesto ... czas wypróbować. Pozdrawiam pomarańczowo :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Chyba chcesz mnie na tortury wziąć... z kiepskim śniadaniem w pracy powinnam mieć zakaz otwierania Twojej strony ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Pomarańczowego nie lubię ani na sobie, ani w pomieszczeniu.
    Zdjęcia pięknego tortu w tej tonacji to zupełnie inna bajka- optymistycznie, apetycznie i energetycznie- tak lubię:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za zostawienie komentarza :)))