piątek, 12 kwietnia 2013

Są niezapisane strony,jest i ołówek


Coraz mniej mnie tu,u was coraz więcej..wybaczcie jeśli nie nadrobię.
Dzisiaj jestem na chwile żeby napisać o filmie który oglądałam parę lat temu "Podaj dalej"reż. Mimi Leder.
Kto oglądał?Ja dwa razy i mogłabym trzeci:)
Piszę o filmie nie bez powodu:)
Chciałabym was zaprosić do zabawy w"podaj dalej"
Kubraczki i ołówek na zdjęciach to prezent od Gwinoic 
Dziękuję!!
Zabawa musi iść dalej więc podaje zasady

1.Musisz być właścicielką bloga
2.Pierwsze trzy osoby które wyrażą chęć na kontynuacje zabawy,otrzymują ode mnie upominek,który wyślę wg zasad w ciągu 365 dni:)
3.Po otrzymaniu upominku obdarowana osoba organizuje u siebie taka samą zabawę
4.W zabawie można wziąć udział 3 razy
 

sobota, 30 marca 2013

Wesołego Alleluja



Ach święta,jedyny dzień (a raczej kilka dni) w którym nie lubię kuchni:)ale nie o tym będzie mowa:)Myślałam że nie dam rady złożyć wam życzeń ale udało się:)))
Życzę wam zdrowych,spokojnych i radosnych świąt Wielkanocnych


Oczywiście nie ma świąt bez babki u mnie od kilku już lat króluje ajerkoniakowa:)Jest pyszna nie tylko od święta.Jeśli ktoś ma ochotę to po przepis zapraszam po świętach:)a może wcześniej:)
Pozdrawiam słonecznie:)

Babka ajerkoniakowa
5 jajek,25dag cukru pudru,2 torebki cukru waniliowego,1 szklanka oleju,1 szklanka ajerkoniaku,12 dag mąki pszennej,13 dag mąki ziemniaczanej,1torebka proszku do pieczenia

Jajka ucieramy z cukrem pudrem i waniliowym.Stale ucierając wlewamy olej później ajerkoniak.Na koniec obie mąki wymieszane z proszkiem do pieczenia
Dużą formę babkową smarujemy masłem i sypiemy bułką tartą
Pieczemy 60 min w temp 175 °C


poniedziałek, 25 marca 2013

Wyniki

Poetyckie wyzwanie fotograficzne dobiegło końca.Na początku chciałam podziękować Drui -współautorce:). Cieszę się że udało nam się wspólnymi siłami stworzyć tak fajny projekt
Dziękuje tym którzy wzięli udział i tym którzy tylko obserwowali:)
Końcem końców w zabawie uczestniczyło 8 osób.Zaznaczam że głosowanie nie było łatwe.Czytałyśmy wiersze oglądałyśmy zdjęcia i po tajnym głosowaniu zsumowałyśmy punkty
Okazało się że mamy remis:)

1

Dziewczyny skontaktujemy się z wami:)
Gratulujemy!!!

Oto wszystkie prace które brały udział w konkursie,zachęcamy  do czytania i oglądania:)

wtorek, 19 marca 2013

Wyzwanie-jeszcze tylko dwa dni

Dwa dni do końca wyzwania!!!ktoś chętny?
Oto moja praca,oczywiście nie bierze udziału w konkursie:)




      Kiedy ktoś zapyta, jak ja się dziś czuję,
      grzecznie mu odpowiadam, że "dobrze, dziękuję".
      To, ze mam artretyzm, to jeszcze nie wszystko,
      astma, serce mi dokucza i mówię z zadyszką,
      puls słaby, krew w cholesterol bogata...
      lecz dobrze się czuję, jak na moje lata.
      Bez laseczki chodzić teraz już nie mogę,
      choć zawsze wybieram najłatwiejszą drogę.
      W nocy przez bezsenność bardzo się morduję,
      ale przyjdzie ranek... i znów dobrze się czuję.
      Mam zawroty głowy, pamięć "figle" płata
      lecz dobrze się czuję jak na swoje lata.

      Z wierszyka mojego ten sens się wywodzi,
      że kiedy starość i niemoc nareszcie przychodzi,
      to lepiej się zgodzić ze strzykaniem kości
      i nie opowiadać o swojej starości.
      Zaciskając zęby z tym losem się pogódź
      i wszystkich dookoła chorobami nie nudź!

      Powiadają, że starość okresem jest złotym,
      i kiedy spać się kładę, zawsze myślę o tym...
      "Uszy" mam w pudełku, "zęby" w wodzie studzę,
      "oczy" na stoliku zanim się obudzę...
      Jeszcze przed zaśnięciem ta myśl mnie nurtuje:
      Czy to wszystkie są części, które się wyjmuje?"

      Za czasów młodości (mówię bez przesady)
      łatwe były biegi, skłony i przysiady.
      W średnim wieku jeszcze tyle sił mi pozostało,
      żeby bez zmęczenia przetańczyć noc całą...
      A teraz na starość czasy się zmieniły,
      spacerkiem do sklepu, z powrotem bez siły...

      Dobra rada dla tych, którzy się starzeją
      Niech zacisną zęby i z życia się śmieją.
      Niech wstaną rano, "części" pozbierają,
      Niech rubrykę zgonów w prasie przeczytają,
      Jeśli ich nazwiska tam nie figurują,
      To znaczy, że są ZDROWI I DOBRZE SIĘ CZUJĄ.

                                                              Józefa Jucha


czwartek, 14 marca 2013

Zima-podsumowanie

Kto ma chęć na podsumowanie zimy?Nie spodziewam się tłumów;)
Post będzie o kliszy którą wsadziłam do swojego analoga 27.10.12 a raczej o 36 klatkach które robiłam przez prawie 5 miesięcy:)))

Zaczeło się od deszczu









Potem przyszła ona.








Ja z nią:)





Ona z Zochą ;)
Nawet na chwile odpuściła 



 Żeby wrócić znowu




Na szczęście to jej ostatnie słowo:D

Zdjęcia surowe,bez retuszu i innych 
Doskonałe w swej niedoskonałości-dla mnie:)
W aparacie kolejna klisza na kolejne 5 miesięcy,lubię to:)
Przypominam o wyzwaniu koniec w pierwszy dzień wiosny:)
Miłego łikendu