wtorek, 3 lipca 2012

Noc Kupały

Najkrótsza noc roku już za nami.Z małym opóźnieniem bo nie jestem w stanie na bieżąco dodawać postów .Moje odwiedziny w Centrum Kultury Zamek















Nie ma nocy Świętojańskiej bez wianków i panienek liczących na szybkie za mąż pójście,nie raz może za szybkie:)Z drugiej strony miłość nie zna granic:)))









A kawalerowie czekali z brzuchami do góry


Po wiankach tradycyjnie szukanie kwiatu paproci z ukochanym lub bez.
Wersja papierowa ale kto by się tym przejmował


10 komentarzy:

  1. Kass prawdę mówi, robisz piękne zdjęcia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje ciągle dążę do perfekcji..powoli,małymi kroczkami

      Usuń
  2. Piekna sesja. Wianki takie wypasione i kawaler też jakby.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze to ujęłaś "jakby" :)))

      Usuń
  3. dziewczyny wianki,a Ty psem rzucałaś w wodę:)? Nosz masz Ci, a z zamążpójściem najtrafniej kiedyś określił jeden z moich szefów "jak dobre małżeństwo, to w wieku piętnastu lat za późno, a jak złe to czterdzieści za wcześnie ..."

    OdpowiedzUsuń
  4. Wybrałam psa pewnie dlatego że nie planuje zamążpójścia:)))

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękne zdjęcia, świetny fotoreportaż. Aż żałuję, że mnie tam nie było.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zabawa trwała do wieczora,niestety czas mnie ograniczał wiec opuściłam puszczanie wianków.Tak naprawdę byłam tam przez chwile,ale w przyszłym roku zostanę dłużej

      Usuń

Dziękuje za zostawienie komentarza :)))