poniedziałek, 19 sierpnia 2013

Jestem

Ostatnio znikają mi blogi.Dziewczyny składają żagle a może raczej je rozkładają i odpływają w sina dal :/Szkoda mi bardzo.
Chciałam napisać że jestem tu jeszcze i nigdzie jak na razie się nie wybieram,że może nie raz mnie mało ale postaram się więcej:)częściej.Przecież wszystko zależy ode mnie:)

Co u mnie??

Było trochę deszczu i trochę róż:)


Była chała.Wiem przepisów jest pewnie wiele ale Ja lubię właśnie


No i Adaś nie raz przyjedzie i ciocia ma komu zdjęcie zrobić


Była babka z jagodami...dużo jagód.Przepis na końcu posta jak zawsze:)


Był też on.Leżał pod samochodem u sąsiada i miauczał przeraźliwie...dla mnie przeraźliwie
Po tygodniu z podleczonym katarem trafił do nowego domku(ku radości Zochy)
Pisze o tym dlatego że chciałam podziękować Ance Wrocławiance:) za pomoc którą mi i kocurkowi udzieliła i Kasi która znalazła super domek

Jak u was z tymi żaglami:)?
Pamiętacie o wyzwaniu ?

Babka z  jagodami

20dag jagód,1/2 kostki masła,1/2 szklanki cukru,szczypta soli ,2 jajka,szklanka maki pszennej,1/2szklanki maki ziemniaczanej,łyżeczka proszku do pieczenia,100ml ajerkoniaku

Jagody umyć,osączyć i obtoczyć w łyżce mąki
Masło utrzeć z cukrem i sola.Wbijać po jednym jajku.Mąki przesiać wymieszać z proszkiem i wsypać do masy maślanej.Na końcu dodać likier i jagody 

Piec 50-60 min 200°C

53 komentarze:

  1. Brakowało tu Ciebie !
    A zdjęcia są tak cudnie subtelne, aż dech zapierają.
    serdeczności !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To samo mam jak oglądam Twoje!!moja droga:)
      Pozdrawiam słonecznie

      Usuń
  2. Dobrze, że jesteś. Zdjęcia robisz cudne!

    OdpowiedzUsuń
  3. Kocham twoje róże i deszcz - już niebawem, już we wrześniu chyba sie uda - nie zapeszam (ojć!)
    A o wyzwaniu pamiętam BARDZO i tej zabawie też bardzo nawet bardziej, ale aparat mam w naprawie i bez niego nie umiem tym starym ładnie zrobic ująć są takie suche, płaskie takie i bez głębi :)
    A siostrzeniec, czy bratanek CUDNY i dobrze, że odwiedza, bo zdjęcia za serduszko szczypią tak i to spojrzenie! Ach

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i ja bym bardzo, ale to bardzo nie chciała byś zwinęła żagle, zamilcz sobie czasem jak potrzeba serca, ale bądź!

      Usuń

    2. Mogę więc powiedzieć że wrzesień będzie cudowny w tym roku:)))
      Wiec jestem:)
      Ściskam

      Usuń
  4. o nie żagli zwinąć i ja nie pozwalam ;) ja mniej komentuję ale jestem :) i podziwiam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. ja tylko chwilę na urlopie byłam :) o wyzwaniu pamiętam:) dobrze, że domek się znalazł:)!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się że pamietasz i czekam na fotkę:)

      Usuń
  6. Dobrze ze nie znikasz :)
    piękne zdjęcia!

    OdpowiedzUsuń
  7. Wszystkich jakoś tak rzeczywiście mniej. Ja też na bloga nie mam czasu chociaż jak sama napisałaś wszystko zależy od nas samych. Może po prostu nie jest to takie ważne? Piękne zdjęcia. Nie wiem czy bardziej moje serce skradł Adaś czy kotek:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czy aby na pewno mniej ważne Maszko.Może wraz ze złota jesienią najdzie wszystkich chęć na odwiedzenie wirtualnych znajomych

      Usuń
  8. Dobrze że jesteś, Igo... Myślę że to znikanie to przez lato, wakacje, wędrówki... Trzeba jesieni i długich wieczorów, do blogowania bardziej przyjaznych.
    Zachwyciłaś mnie. Zachwyciłaś dzisiejszymi zdjęciami. I nie wiem co kocham na nich bardziej... czy róże, czy chałę, babkę z jagodami czy Adasia...? Może Adasia, a potem wszystko po kolei. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Adaś złodziej kobiecych serc:)))
      Czekamy więc na ta jesień:)Chociaż chyba ani Ty ani Ja za nią nie przepadam
      Dziękuje za słowa dodające skrzydeł

      Usuń
  9. Znikają bo życie czasami tego wymaga... a tak na zaś, żebyś była tego świadoma, to jak na długo znikniesz, to wiesz, że adres mam i znajdę, żeby do pionu przywołać. ;)
    Cudna ta Twoja codzienność jest. :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak tak o Tobie też mowa:)
      Dziękuje Drui Ty też możesz na mnie liczyć:)

      Usuń
  10. Ja czasem też mam ochotę zwinąć żagle... miewam "ciche dni", które czasem rozciągają się w tygodnie... ale z drugiej strony potrzebuję tego ojego miejsca tu... Piękna chała! Smaka mi zrobiłaś, ale ja leniwa w tej kwestii ostatnio bardzo...
    Pozdrowienia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie pozwalam zwijać!!!:)
      Może z końcem lata więcej chęci będziesz miała do kucharzenia:)

      Usuń
  11. Przepiękne fotografie aż się chce więcej i więcej a ta babka z jagodami kusi:) mniam mniam:) Pozdrawiam: http://martawkuchni.blog.pl/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zachęcam do wypróbowania przepisu:)
      Pozdrawiam

      Usuń
  12. Ciasto z jagodami wygląda wyśmienicie, pewnie smakowało jeszcze lepiej ;)
    a kotek i Adaś- dwa słodziaki ;)
    pozdrawiam gorąco!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciasto pycha,wilgotne takie jak lubię:)
      Pozdrawiam

      Usuń
  13. Dobrze, ze nie zwijasz żagli! Absolutnie nie pozwalam! Mam nadzieję, że wraz z nadejściem jesieni i długich wieczorów będzie Cię tutaj więcej razem z Twoimi pięknymi zdjęciami!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jagódko ale mi słodzisz:)))))
      Dziękuje:)

      Usuń
  14. Ja już raz zniknęłam, ale wróciłam, za namową siostry. Choć nie udzielam się jakoś szczególnie to mam zamiar zostać, bo blog to trochę jak wentyl bezpieczeństwa, pamiętnik i notatnik w jednym :)
    Zdjęcia śliczne, szczególnie pierwsze, Adaś, no i kocio :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cudowną masz siostrę:)Ja też cie namawiam na zostanie!!!
      Ciesze się że zdjęcia się podobają:)

      Usuń
  15. Dobrze, że jesteś. Nawet jak Cię mniej. Mnie też w te wakacje wcięło. Ale przecież blogowanie musi sprawiać nam radość, nie można się zmuszać, bo to wtedy nie ma sensu. Niczym się nie martw i nie smuć. Ja będę zawsze czekać. :))
    Buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Więc szykują się wielkie powroty od września:)))
      Dziękuje Ewciu kochana jesteś:))))

      Usuń
  16. Z Ciebie taka róża, delikatna jak Twoje zdjęcia, i nawet jak znikasz, to subtelny zapach zostaje...
    mnie się zdarza pisać więcej, żeby nie myśleć ...
    a na jagody jeszcze nie doszłam i chyba w tym roku już nie trafię...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pięknie(powiedziane)napisane Jo!!!!
      Ja po jagody byłam na placu ale przy grzybach las odwiedzę:)))
      Pozdrawiam!

      Usuń
  17. No znikają a szkoda ;/ , widać życie poza komputerem pochłania zbyt wiele czasu. Ja to nie wiem jak długo będę miała taką ochotę by pisywać ale wiem jedno bardzo się przywiązałam do moich blogowych koleżanek <3 czasem przy kawie opowiadam o postach i wydarzeniach, zdjęciach, remontach blogerek itp hehe brakowało by mi Ciebie na pewno ;*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie,przywiązujemy się do siebie
      Mi też zdarza się opowiadać:))))
      Dziękuje Kropko za miłe słowa

      Usuń
  18. zdjęcie Adasia cudne!
    zresztą reszta również :)

    OdpowiedzUsuń
  19. A u Ciebie jak zwykle pięknie i gdzieniegdzie futerkowo :-)

    OdpowiedzUsuń
  20. ślicznie u Ciebie:))) wspaniałe zdjęcia...
    Adaś jaki kochany , te oczka...
    trzymaj się!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje Scraperko za wizytę i miłe słowo zostawione

      Usuń
  21. Zaglądałam do Ciebie wiele razy i nie było Ciebie, pisałam...
    Zdjecia optymistyczne,nastrojowe.
    Zapatrzyłam się...
    Żagle u mnie do połowy zwinięte...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Amber jeśli pisałaś na pocztę wtedy co chciałaś adres to Ja nic nie dostałam!!!
      Może z końcem lata wiatr będzie większy i żagle rozwiniesz:)))

      Usuń
  22. Z tymi żaglami to różnie...
    Ostatnie miesiące to jakiś taki brak czasu na bloga. Zawsze znajduje się coś co muszę zrobić w pierwszej kolejności. A może to tylko wymówki? Nie wiem.
    Za to wiem, że nie mam zamiaru żagli zwinąć! :)

    Twoimi zdjęciami zawsze się zachwycam :), a o wyzwaniu pamiętam :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Więc wszystkie nas dotyka to samo:)albo brak czasu albo wymówki
      To super że pamiętasz:)tylko bez wymówek:)))

      Usuń
    2. Tym razem nie ma mowy o wymówkach! Jutro powinnam coś podesłać :))

      Usuń
  23. Wszystko przesłodkie:)a taka babkę chętnie bym spałaszowała:)
    na jaką dużą formę to przepis? pytam bo mam dwie a chyba upiekę:)

    OdpowiedzUsuń
  24. W lato zawsze jest tu trochę cicho;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Mnie jest jeszcze mniej niż Ciebie...

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za zostawienie komentarza :)))